Stojąc w napiętej, dusznej atmosferze wielkiej sali balowej, Kaelen poczuł w piersi głęboką, potworną pustkę. Nastrojowa muzyka płynąca z głośników zniknęła, zagłuszona przez dzwonienie w uszach. Spojrzał na Siennę, przyjmując do wiadomości wściekłość, która malowała się na jej pięknych rysach. W najśmielszych snach nie przypuszczałby, że trzy lata oddanego, spokojnego małżeństwa okażą się być ost
















