W Centrum Medycznym Haven Kaelen i jednooki mężczyzna akurat pili, gdy nagle zadzwonił jego telefon.
– Hej, Kaelen! Pani Caldwell grozi niebezpieczeństwo. Pospiesz się! Potrzebujemy twojej pomocy! – krzyknęła Vera, gdy tylko odebrał połączenie.
– Niebezpieczeństwo? Co się dzieje? – Kaelen zmarszczył brwi.
– To wszystko przez ciebie! Pani Caldwell martwiła się o twoje bezpieczeństwo, więc osobiście
















