„Co? On jest właścicielem?!” Gideon był zszokowany takim obrotem spraw. Nie mógł uwierzyć własnym uszom.
„Chyba sobie żartujecie! Jak on mógłby być właścicielem tej restauracji?” – wykrzyknęła z niedowierzaniem Beatrice.
„A niby dlaczego miałoby to być niemożliwe? Nigdy nie widziałem tak aroganckich i snobistycznych gości jak państwo. Jak śmiecie robić tu takie sceny?” – odparł z niesmakiem menedż
















