Słowa Kaelena wszystkich zaskoczyły. Nikt nie spodziewał się, że będzie na tyle zuchwały, by ich zlekceważyć.
„Ty gówniarzu! Słyszysz w ogóle, co do mnie mówisz?” Szczęki Silasa były mocno zaciśnięte, a jego twarz wykrzywiła się lekko z udręki. Był człowiekiem cieszącym się prestiżem w Dystrykcie Południowym, nie mówiąc już o tak niewielkiej mieścinie jak Eldridge. A teraz ten mały łajdak śmie odz
















