Noc mijała powoli. Beatrice, Gideon i pozostali czekali z niepokojem przed komisariatem policji.
Sienna była kręgosłupem rodziny Caldwellów. Gdyby coś jej się stało, Caldwelli bez wątpienia by się rozpadli. Dlatego też, aby się ratować, robili wszystko, co w ich mocy, by zaaranżować jej uwolnienie, co oznaczało pociąganie za wszystkie możliwe sznurki.
Nagle znikąd pojawił się jakiś policjant.
Gide
















