– To niemożliwe. Margo była kretem?
Wszyscy byli zszokowani słowami Cecilii. Jednakże twarze zgromadzonych stężały, gdy zebrano ubrania z ciał zabójców, odsłaniając ten sam tatuaż na ich ciałach.
To z oczywistych względów nie był zbieg okoliczności.
– Samym tatuażem niczego nie udowodnicie, prawda? – zaoponował łysy strażnik.
– Może byłoby to mniej przekonujące, gdyby chodziło tylko o jeden tatua
















