– Mistrzu! Jesteś tu?!
Na widok doktora Aldousa Fincha Kip oniemiał. Rzucił się, by z najwyższym szacunkiem przywitać starszego mężczyznę. W tamtej chwili wyglądał na niezwykle pokornego.
– Mistrzu?
– Czyżby… ten człowiek to wspaniały doktor Finch?!
Gdy członkowie rodziny Caldwellów poznali tożsamość starszego mężczyzny, wpadli w ekscytację. Otoczyli go, próbując przypodobać się lekarzowi.
– O ran
















