"Suko, zajebię cię!" – wrzasnął pan Briscoe, chwytając się za poparzoną twarz. Był tak wściekły, że z furią rzucił się na Siennę.
Jej błyskawiczny refleks pozwolił na wyprowadzenie szybkiego, lecz miażdżącego kopniaka prosto w jego krocze.
"Aaa!" – krzyknął natychmiast z bólu i zaczął tarzać się po podłodze, trzymając obie dłonie na obolałym przyrodzeniu. Jego twarz z każdą sekundą przybierała cor
















