Kaelen zaniemówił, widząc chłodne spojrzenie Sienny i rozgniewany tłum, głęboko przekonany o własnej racji. W końcu, po kilku minutach milczenia, opuścił salę. Wiedział, że nikt mu nie uwierzy, bez względu na to, co by powiedział.
– Hmpf! Powinien był stąd wyjść już dawno! Co za utrapienie!
– Dokładnie! Kompletnie nie ma za grosz wyczucia!
Tłum lżył i krytykował Kaelena, gdy ten opuszczał pomieszc
















