Po zabiciu zdrajcy, Kaelen zaniósł osłabioną Valerię do samochodu.
Miejsce, w którym ukąsił ją wąż, zrobiło się czarnofioletowe, a w miarę jak jad rozprzestrzeniał się po jej ciele, cała noga zdrętwiała.
– Ależ kłopot. – Kaelen obejrzał ranę, a jego twarz spoważniała. Mógłby ją z łatwością wyleczyć, gdyby to był zwykły jad węża. Jednak ta trucizna była wyjątkowo silna. Ponieważ Kaelen nie miał prz
















