Doktor Kip Barrows ponownie zbadał pacjenta. Serce Corneliusa biło jednak szaleńczo, a jego ciało, ogarnięte konwulsjami, drżało poza wszelką kontrolą.
W tym momencie lekarzowi zabrakło słów.
– To nie wygląda dobrze… – Kip był bezradny. Westchnął i powiedział: – U pacjenta zdiagnozowano już wcześniej inne schorzenia. Teraz, gdy zaraził się wirusem Havaska, jest nie do wyleczenia. Wygląda na to, że
















