Kaelen zmrużył oczy na widok błyskających ostrzy. Oskarżyli go o bycie zdrajcą, nie próbując nawet nakreślić sobie pełnego obrazu sytuacji.
– Margo, to musi być jakieś nieporozumienie. Kaelen w żadnym wypadku nie jest szpiegiem! – zaoponowała Valeria.
– Dowiemy się, czy to nieporozumienie, po przeprowadzeniu dochodzenia – rzuciła lodowato Margo. – Związać go! Jeśli stawi opór, zabić!
– Zabić? – Ka
















