„Vance! W czym masz problem? Miałeś farta i uratowałeś staruszka! Nie musisz być z tego powodu taki bezczelny!” – wykrzyknęła Beatrice, wyraźnie wzburzona. Jak śmiał tak traktować jej córkę? Za kogo on się właściwie uważał?
„Przynajmniej go uratowałem. A co z wami wszystkimi? Przez was omal nie stracił życia!” – odparł chłodno Kaelen.
„Ty… Co to ma znaczyć?!” – wyksztusiła Beatrice. Była już na
















