Wypolerowane pudełko z sekwoi przemknęło po gładkim, mahoniowym stole, zatrzymując się zaledwie cale od dłoni Kaelena.
Poranne światło zalało salon VIP w klubie Eclipse, oświetlając misternie zdobione złote wzory na ścianach. Valeria siedziała naprzeciwko niego, a jej postawa była nieskazitelna; na ustach spoczywał delikatny uśmiech.
"Panie Vance, proszę to potraktować jako dowód mojej wdzięczno
















