Nagle błysk oślepił wszystko, demaskując złoczyńców skrytych w cieniu. Zamarli, zdając sobie sprawę, że nie mają dokąd uciec.
Ściskając podartą koszulę, Tea cofnęła się do kąta, jej serce waliło jak oszalałe, gdy zbliżała się wysoka postać. Była podświetlona światłami reflektorów, a jej sylwetka wyglądała imponująco.
Jednym ruchem ręki pojawiła się grupa ochroniarzy, którzy sprawnie odciągnęli n
















