Thea nie mogła zaprzeczyć, że taktyki Madelyn i Emmalie, choć odrażające, były niezaprzeczalnie skuteczne.
Twarz Emmalie pobladła z wściekłości.
Wykorzystując moment, Thea skinęła na lekarza, by wszedł do środka.
Ale Emmalie nie chciała się zbadać, unikając dotyku lekarza. – Nie trzeba. Miałam tylko mały spadek cukru. Czuję się już znacznie lepiej.
Thea lekko się roześmiała. – Wow, wygląda na
















