Madelyn wzięła głęboki oddech, starając się ukryć błysk paniki w oczach.
Kiedy podniosła wzrok, jej wyraz twarzy znowu balansował na granicy łez.
"Po prostu za bardzo się zdenerwowałam i dlatego tak pomyślałam. Jeśli wybierzesz wiarę w nią zamiast we mnie, to nie mam nic więcej do powiedzenia. Po prostu odejdę," powiedziała z oburzeniem.
Wybiegła z pokoju.
Gdy Madelyn dotarła do drzwi, zauważyła,
















