Thea była oszołomiona słowami Jake'a, wpatrywała się w niego z niedowierzaniem. Ale zamiast załamać się, jak zdawał się tego oczekiwać, jej twarz stwardniała ze złości.
Jej pierś unosiła się, gdy walczyła z opanowaniem wściekłości. Przez zaciśnięte zęby wycedziła: "Jake, czy ty w ogóle zdajesz sobie sprawę, jak jesteś obrzydliwy?"
Ciepło natychmiast zniknęło z twarzy Jake'a. Wstał, patrząc teraz n
















