Nagle pukanie do drzwi zburzyło intymność chwili.
Thea szybko otrzeźwiała i pospiesznie odsunęła się od Nicolasa.
Nicolas zawiesił ruch, mrużąc oczy, gdy spojrzał w stronę drzwi, z niebezpiecznym i wrogim wyrazem.
Głos Jake'a dobiegł zza drzwi. "Wujku Nicolasie, jesteś tam? Muszę z tobą pilnie porozmawiać."
Jake pukał przez chwilę, ale nie otrzymał odpowiedzi.
Ogarnęło go zmieszanie.
Zanim tu przy
















