Kiedy Madelyn usłyszała, jak Thea wspomniała, że zorganizowała kolację, używając imienia Nicolasa, przez jej oczy przemknął przelotny błysk paniki, zanim szybko go zamaskowała.
Odwracając się do Jake’a, który był wyraźnie zdenerwowany, wymusiła gorzki uśmiech, a łzy napłynęły jej do oczu. "Teraz rozumiem. Pani Rowland zrobiła to celowo. Jake, źle się czuję. Możemy iść do domu?" powiedziała drżący
















