Ich zachowanie było po prostu obrzydliwe.
Z okna turkusowego samochodu wyścigowego wystrzeliła ręka, pokazując jej środkowy palec w akcie ewidentnej zniewagi.
Wśród ryku silników samochodowych, Thea usłyszała nawet szyderczy śmiech mężczyzny.
Thea prychnęła pod nosem: "Jakie to dziecinne."
Zwolniła.
Dwóch mężczyzn, myśląc, że się poddaje, stało się jeszcze bardziej zadowolonych z siebie.
Ale ku ic
















