Thea uśmiechnęła się lekko i odparła: – Panie Hendrix, o czym pan mówi? Co pan ma na myśli mówiąc "cieszę się"? Po prostu wykonuję swoją pracę.
– Ona popełniła błąd, który opóźnił moje partnerstwo i oczekuje się ode mnie, że po prostu to przełknę? Co to za rozumowanie?
– Poza tym, zamówienie u pani Maddox to umowa długoterminowa. Nie może pan nie zdawać sobie sprawy, ile przynosi zysku.
– Fakt,
















