Jeden z mężczyzn podszedł do Emmalie. "To są prezenty na przeprosiny od pana Maxa Rowlanda. Powiedział, że niektóre rzeczy musiały zostać zrobione, aby chronić reputację rodziny Rowlandów, co postawiło panią w trudnej sytuacji. Nie chciał pani urazić i ma nadzieję, że pani się już nie gniewa."
Emmalie westchnęła, a jej oczy zalśniły radością. Zrobiła kokieteryjną minkę. "Czy Max myśli, że to wyst
















