Kiedy Tea znowu się obudziła, na zewnątrz było jasno, a promienie słońca ciepło padały na jej ciało przez szpary.
Było tak pięknie, że Tea niemal pomyślała, że dotarła do nieba. Potem spróbowała się poruszyć, ale odkryła, że nie ma siły. "Czy ja nie żyję?" - zastanawiała się.
Na moment ktoś otworzył drzwi. Kilku ludzi w białych fartuchach weszło i sprawdziło jej stan.
Prawdziwe uczucie dotyku u
















