Thea weszła do środka, rzucając teczkę na kanapę, siadając. "Dziwne. Wcześniej nie mogłam nawet wejść do domu. Kamerdyner musiał mi otworzyć drzwi. Wyprowadziłam się tylko na chwilę, nie na zawsze. Czy naprawdę trzeba było usunąć moje odciski palców z systemu?"
Emmalie szybko wstała, przybierając słodki uśmiech. "Thea, w końcu wróciłaś! Tak bardzo za tobą tęskniłyśmy. Teraz znowu możemy być rodzi
















