Thea z trudem powstrzymała się od przewrócenia oczami. Traciła cierpliwość.
Tak jak powiedział kamerdyner, jeśli nie pójdzie teraz, kto wie, jak długo będą to wszystko przeciągać.
"Krok po kroku," pomyślała.
"Dobrze, zaprowadź mnie tam," powiedziała Thea.
Kiedy dotarły do pokoju, Thea otworzyła drzwi i zobaczyła Ivy zamykającą okna.
Na zewnątrz wzmógł się wiatr, a Ivy, która od lat była w kie
















