Jake spojrzał na Theę z bezradnością. "Oni absolutnie jej tam nie chcą. Zabranie jej ze sobą tylko ich rozzłości."
Madelyn uśmiechnęła się łagodnie i zamrugała. "W porządku. Spróbuję mówić o pannie Rowland pozytywnie. Nawet jeśli to nie zmieni ich zdania, przynajmniej sam wysiłek pokaże firmie, że próbowała. Może to trochę złagodzi sytuację."
Jake skinął głową, zwracając się do Thei lodowatym to
















