**Perspektywa Rosalie**
Nagle ciężar ciała zniknął ze mnie, a moje nadgarstki zostały uwolnione.
Niemal w tej samej chwili miękki koc został rzucony na moje ciało.
Otworzyłam szeroko oczy z niedowierzaniem.
Przestał. Dlaczego?
Spojrzałam na jego twarz, gdy podparł się na łóżku. Jego wyraz twarzy wydawał się odległy i może trochę zaniepokojony – nie byłam pewna.
Potem patrzyłam, jak się cofa i podn
















