Prawie dokładnie trzydzieści minut po naszej krótkiej przerwie, zobaczyłam przed sobą chatę.
Gdy zbliżaliśmy się do naszego pierwszego celu, otworzyłam torbę, żeby sprawdzić ubrania Damiana. Rzeczywiście, znalazłam w jego kieszeni sześciocalowy nóż sprężynowy.
Wyjęłam go i włożyłam na dno torby. Nie chciałam go używać, ale na pewno mu go nie oddam.
Dotarliśmy do chaty i zeskoczyłam z pleców Damian
















