**Perspektywa Rosalie**
Dni zdawały się zlewać w jedno po tym, jak Vicky potwierdziła mi sekretny plan Ethana.
I choć bardzo chciałam leżeć tu dzień po dniu i wypłakiwać sobie oczy – nie mogłam.
Omówiłyśmy wszystko z Vicky. Choć nie powiedziała mi zbyt wiele, wiedziałam, że skonfrontowała się z Talonem, bo Talon przestał mnie odwiedzać, a jeśli zdarzyło nam się być w tym samym pokoju, unikał mojeg
















