**Rosalie – perspektywa**
Nie wiedziałam, czego się spodziewać po tej kolacji.
Romero i jego wataha sprawiali, że czułam się bardzo nieswojo, i wolałabym spędzić tę noc spokojnie w swoim pokoju. Jednak to nie ja o tym decydowałam.
Kiedy Talon powiedział, że Vicky przyjdzie mi pomóc się przygotować, wyobrażałam sobie, że po prostu upnie mi włosy i założy ładną sukienkę, którą znajdzie gdzieś w szaf
















