**Perspektywa Rosalie**
Mój naszyjnik był przepiękny. Nie mogłam się powstrzymać, by nie stać i wpatrywać się w niego w lustrze. Choć miałam wszelkie powody na świecie, by go zastawić, jak to zrobiłam, i spróbować na zawsze usunąć Ethana z mojego życia – po wyznaniu, którego mi dokonał poprzedniej nocy, wiedziałam, że naszyjnik wrócił na swoje miejsce.
Jedyny problem polegał na tym, że nie mogłam
















