**Perspektywa Sorena**
Dźwięk pianina Rosalie docierał do holu, gdy stałem blisko drzwi, wsłuchując się w niego.
Moja ręka spoczywała na klamce salonu, głowa była pochylona do środka, a oczy zamknięte, chłonąc uroczy dźwięk muzyki, który wypełniał mój dom i sprawiał, że wydawał się ożywiony radością w sposób, w jaki nie był od lat.
Była o wiele więcej warta, niż przypuszczałem, kiedy ten plan przy
















