Przez kilka chwil przechadzałam się po ogrodzie, rozglądając się za większymi żywopłotami i krzewami, próbując znaleźć Ethana, ale nigdzie go nie widziałam.
To było tak, jakby znowu zniknął z mojego życia.
Z ręką na brzuchu, chroniąc dziecko, wróciłam do domu i weszłam do środka, zamykając za sobą drzwi.
W środku wydawało się teraz tak samotnie. Jeszcze niedawno Soren i ja siedzieliśmy przy stole,
















