**Perspektywa Ethana**
– Ten łosoś jest absolutnie przepyszny – powiedziała Madalynn.
Siedziała obok mnie, jej ciało napierało na moje, gdy śmiała się z tego, co mówiła inna arystokratka, jakby to było najzabawniejsze na świecie.
Na zewnątrz grzmiało, a błyskawica rzucała upiorne cienie na ściany sali jadalnej, przez co światło świec, przy którym jedliśmy, nabierało niesamowitego blasku.
To nie ty
















