**POV Nieznany**
Z wygodnych cieni na skraju polany, z przymrużonymi oczami i potężnym wzwodem, obserwowałem Ceremonię Łączenia. Rosalie wyglądała zniewalająco w swojej skąpej koszuli nocnej, a jej ekstaza w świetle pełnego, jesiennego księżyca była upajająca.
Ta mała flirciara była pogrążona w rozkoszy. Gdy tylko ten żałosny chłopiec-mężczyzna ją pocałował, straciła wszelkie poczucie rzeczywistoś
















