**Narracja trzecioosobowa**
– Wasze Wysokości! I czcigodni goście. Jakże to wspaniale gościć was w tak pomyślnych okolicznościach. Jeśli zechcecie podążyć za mną, usadowimy was w transporcie i błyskawicznie znajdziemy się w królestwie – powiedział irytująco wysoki, chudy, muśnięty słońcem mężczyzna o bardzo ostrych, smukłych rysach, wielkich, wspaniałych oczach i splecionym w warkocze fioletowym i
















