**POV Rosalie**
Po moim małym odkryciu spodziewałam się, że zostanę brutalnie wyrwana z wizji. Ku mojemu zaskoczeniu, Sybilla i ja nadal tkwiłyśmy wewnątrz, obserwując tę samą scenę z przeszłości, gdy moja biologiczna matka szła pod osłoną nocy przez miasto i oddawała mnie do sierocińca.
Tym razem zarówno ja, jak i Sybilla poczułyśmy, że jakaś niewidzialna nić ciągnie nas przez zaułki, każąc podąż
















