**Trzecioosobowy**
– Idealnie! – powiedziała Nadia, kontynuując obsypywanie jego ciała pocałunkami. Przesuwała się w dół jego klatki piersiowej, zwracając szczególną uwagę na jego stwardniałe sutki, potem spróbowała jego płaskiego jak deska brzucha, a na koniec uklękła przed nim. Chwyciła jego masywny wzwód przez spodnie i uśmiechnęła się złośliwie: – To wszystko dla mnie, duży chłopcze? – Próbowa
















