**Punkt widzenia: Rosalie**
Dym unosi się z mojego umysłu, a krzyki starożytnej rzezi milkną, przechodząc w ciszę. Mrugam, a przerażające obrazy się zmywają, pozostawiając mnie siedzącą w zalanym słońcem ogrodzie. Jednak powietrze wokół mnie wydaje się lodowate. Starożytna, tragiczna opowieść Sybilli w pełni nas ogarnia w miarę, jak potężna magiczna wizja ostatecznie dobiega końca. Ciężar jej słów
















