**Z perspektywy trzeciej osoby**
Królowie słyszeli szum wody dobiegający z zamkniętej łazienki oraz cichą melodię nucaną przez ich partnerkę. Minuty mijały, a oni czekali z niecierpliwością. Siedzieli przywiązani do krzeseł. Same więzy nie były niekomfortowe, ale ich twarde jak kamień erekcje już tak.
Balthazar zaczął węszyć wokół; jego niezwykle wrażliwy nos wychwycił bardzo słaby zapach, a gdy u
















