**Z perspektywy Rosalie**
– Rosalie! Spóźnimy się – powiedział Caelum, podchodząc do mnie. Siedziałam przy toaletce i przez lustro obserwowałam, jak zmierza dumnym krokiem w moją stronę.
Położył dłonie na moich ramionach i pochylił się, szepcząc mi czule do ucha:
– Wyglądasz zjawiskowo, jak zawsze. Chodź, kochanie, idźmy już.
– Hmm. Myślałam, że bycie osobą królewską oznacza, że nigdy nie można s
















