Perspektywa Caspiana
Jęknąłem, budząc się i łapiąc za głowę, by powstrzymać ją przed wirowaniem. Zamrugałem, słysząc otwierane drzwi. Rozejrzałem się i szybko dotarło do mnie, że nie jestem u siebie.
— Hej, obudziłeś się! — powiedział Silvan, wychodząc z łazienki.
— Czuję się, jakbym umierał! — wyjęczałem, krzywiąc się z powodu pulsującego bólu w skroniach. Silvan zachichotał, podchodząc do mnie,
















