Perspektywa Caspiana
Callahan podtrzymuje mnie, gdy płuczę usta, a Silvan spuszcza wodę w toalecie, bym nie musiał oglądać swoich wymiocin.
Trzymam się Callahana, gdy obracamy się w stronę pokoju, a on pochyla się i bierze mnie na ręce. Patrzę przez małe okno, które mijamy, i uświadamiam sobie, jak dawno nie czułem ciepłego, letniego powietrza.
— Czy możesz mnie wynieść na zewnątrz? Chciałbym posi
















