Punkt widzenia osoby trzeciej
Huxley czuł się fatalnie, patrząc na Jericho idącego korytarzem z Silvanem w stronę jego pokoju. Wyglądało to tak, jakby ciało chłopaka wykonywało ruchy, ale jego samego tam nie było. Jego umysł był gdzie indziej, uwięziony w stanie szoku i bólu.
Silvan otworzył drzwi i obejrzał się na Alfę, posyłając mu smutny uśmiech, po czym położył rękę na ramieniu Jericho i wprow
















