Perspektywa Silvana
Dopóki ten idiota nie przestanie mi wysyłać tego gówna, kazałem Aldo pełnić popołudniową służbę przy bramie do odwołania. Połowa tych gości ma niewyparzone gęby i nie potrafi trzymać języka za zębami. Na szczęście Aldo nie jest jednym z nich.
Wbiłem bieg parkingowy i starałem się nie przestraszyć biedaka, gdy do niego podszedłem. Tak jak wczoraj, Aldo wyglądał na zdenerwowanego
















