Narracja trzecioosobowa
Ender rozejrzał się, gdy wyszli na werandę. Kiedy zeszłej nocy tu przybyli, było ciemno i z trudem cokolwiek widział.
Ender był w szoku; to miejsce było ogromne. Wyglądało jak własne małe miasteczko. Ender trzymał Caspiana za rękę, gdy podeszli do samochodu. Po otwarciu drzwi Ender sięgnął do środka i wyciągnął swój plecak. Torbę, która została z tyłu, kiedy Alfa tak nagl
















