Perspektywa Trzeciej Osoby
Jagger powoli się obudził i mocniej przycisnął poduszkę do piersi. Przetoczył się na plecy, puszczając poduszkę i wpatrując się w sufit. Wspomnienia zeszłej nocy przemknęły mu przez głowę. Te piękne błękitne oczy. Jego cudowna, opalona skóra, te pełne, całowalne usta. Te oczy, które często wydają się smutne, gdy jego myśli gdzieś odpływają. Ale gdy tylko jego wzrok znów
















