Perspektywa Endera
Stałem tam, jak wryty i niezdolny do ruchu, patrząc, jak odjeżdża. Im bardziej się oddalał, tym mocniejszy ból czułem w piersi. Gdy samochód prawie zniknął mi z oczu, zrobiłem krok do przodu i potarłem klatkę piersiową, bo ból stawał się coraz dotkliwszy.
Spojrzałem na swoją dłoń – tę, którą trzymałem jego – i zastanawiałem się, co to u licha było.
Czym było to uczucie? Czułem j
















