Perspektywa trzeciej osoby
Nie mogąc zostawić Caspiana zeszłej nocy, Ender budzi się obok niego z ich ciałami splecionymi ze sobą.
Ender delikatnie przesuwa palcami po plecach Caspiana, a ten mruczy cicho, powoli się wybudzając. Jego ciało zaczyna się poruszać, a on sam wtula twarz w szyję Endera.
Uśmiech od ucha do ucha wykwita na twarzy Endera, gdy słyszy piękny, niski dźwięk mruczenia Caspiana.
















